otwartyparasol

Razem budujemy bezpieczną i otwartą przestrzeń

Wiadomość

Spór o prywatność uczniów transpłciowych: Departament Sprawiedliwości pozywa szkoły w Kansas

Według agencji Associated Press, Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych złożył pozew federalny przeciw okręgowi szkolnemu Kansas City w stanie Kansas.

Spór o prywatność uczniów transpłciowych: Departament Sprawiedliwości pozywa szkoły w Kansas

Władze federalne zarzucają mu stosowanie preferowanych imion i zaimków wobec uczniów transpłciowych oraz ograniczanie ujawniania rodzicom informacji o tranzycji dziecka. Dla osób LGBTQ+ w Polsce sprawa ma znaczenie sygnałowe — w USA toczy się spór o granicę między „prawami rodziców" a ochroną prywatności nieletnich, a argumenty z tego procesu wracają w debatach w innych krajach.

Co dokładnie zarzuca pozew

Sprawa dotyczy czterech okręgów szkolnych w Kansas. W kwietniu tego roku Departament Edukacji USA uznał, że naruszają one federalną ustawę Family Education Rights and Privacy Act (FERPA) — bo prowadzą politykę nieujawniania rodzicom informacji o tranzycji dziecka bez zgody samego ucznia.

Sprawdź zasady ochrony danych w swojej szkole. Złóż pisemne pytanie do dyrekcji o zakres informacji przekazywanych rodzicom bez zgody ucznia.

Okręg Kansas City liczy ponad 20 tysięcy uczniów. Stosuje preferowane imiona i zaimki, a wnioski uczniów, którzy nie chcą angażować rodziców, ocenia indywidualnie. Okręg odpiera zarzuty i zapowiedział, że nie podpisze ugody zaproponowanej przez rząd federalny.

Pamiętaj: władze federalne nie wskazały w pozwie konkretnego przypadku naruszenia. Zarzut dotyczy samej zasady ochrony prywatności ucznia.

Pierwszy taki pozew na bazie FERPA

To pierwszy pozew administracji Trumpa powołujący się na FERPA w kontekście tranzycji dziecka. Departament Sprawiedliwości chce wymusić na okręgu formalne wycofanie się z polityki ochrony prywatności i szerszy dostęp rodziców do dokumentacji ucznia.

Ten sam resort prowadzi postępowania w Kalifornii i Minnesocie dotyczące udziału transpłciowych uczennic w żeńskich drużynach sportowych. Jak podał The Guardian, sąd federalny właśnie odrzucił pozew przeciw Kalifornii. Sędzia Cynthia Valenzuela uznała, że administracja nie dała stanowi jasnego sygnału, iż finansowanie federalne zależy od zakazu udziału transpłciowych dziewcząt w żeńskich zespołach. Departament zapowiedział analizę możliwości apelacji.

Co z tego wynika dla Ciebie

Amerykańskie regulacje nie obowiązują w Polsce. Ale sprawa daje trzy praktyczne punkty odniesienia.

Po pierwsze: monitoruj, czy polskie szkoły nie powołują się na „prawo rodzica do informacji" jako uzasadnienie ujawniania transpłciowości ucznia bez jego zgody. To sygnał, że argumenty z USA przenikają do debaty publicznej.

Po drugie: jeśli uczeń lub uczennica transpłciowa sygnalizuje potrzebę ochrony prywatności, sprawdź, czy szkoła ma pisemną procedurę obsługi takich wniosków. Jeśli jej brak — złóż formalne pytanie do dyrekcji, jak rozpatrywane są sprawy nieujawniania rodzicom informacji o tożsamości płciowej dziecka. Dokumentuj każdą odpowiedź.

Po trzecie: śledź orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczące ochrony danych nieletnich. To TSUE ustala minimalne standardy, które obowiązują także w Polsce — ich ignorowanie przez placówkę oznacza ryzyko postępowania przed polskim sądem i interwencji Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.