otwartyparasol

Razem budujemy bezpieczną i otwartą przestrzeń

Marsz równości: zbiórka online czy puszka?

Finansowanie marszu równości zaczyna się zwykle od bardzo prostego pytania: jak najłatwiej wesprzeć wydarzenie, które daje nam widoczność, poczucie wspólnoty i realną przestrzeń do działania — przez przelew internetowy czy gotówkę wrzuconą do puszki?

Aktualizacja17 sierpnia 2026
Czas czytania14 min czytania
Marsz równości: zbiórka online czy puszka?

Odpowiedź nie sprowadza się jednak wyłącznie do wygody darczyńców. Obie formy różnią się pod względem formalności, sposobu rozliczania, anonimowości i tego, jak działają w przestrzeni publicznej.

Jeśli zastanawiamy się, czy lepsza będzie zbiórka na marsz równości online, czy puszka kwestarska podczas wydarzenia, najpierw trzeba rozdzielić dwie rzeczy: darowiznę przekazaną elektronicznie oraz zbiórkę publiczną prowadzoną wśród osób obecnych na ulicy, placu albo w parku. W codziennym języku często wrzucamy je do jednego worka, ale prawnie i organizacyjnie nie są tym samym.

Puszka podczas marszu to nie tylko kolorowy rekwizyt i sposób na szybkie wsparcie. W przestrzeni publicznej może oznaczać konkretny obowiązek zgłoszenia i późniejszego rozliczenia.

Dwie formy wsparcia, dwa różne mechanizmy

Zbiórka online polega zazwyczaj na wpłacie pieniędzy na konto organizacji, przez formularz płatności, za pomocą apelu internetowego, zlecenia stałego albo wiadomości SMS. Taka forma wsparcia co do zasady nie jest zbiórką publiczną w rozumieniu ustawy o zasadach prowadzenia zbiórek publicznych. Nie oznacza to, że każda internetowa akcja działa identycznie — znaczenie ma między innymi to, kto przyjmuje środki i jak skonstruowany jest cały mechanizm wpłat — ale sam przelew na rachunek organizacji jest odrębną formą darowizny.

Puszka działa inaczej. Jeżeli osoby kwestujące przyjmują gotówkę w ogólnodostępnej przestrzeni, mamy do czynienia ze zbieraniem ofiar w miejscu publicznym. Ulica, plac czy park podczas marszu spełniają właśnie taki charakter. Zbiórka może obejmować również dary rzeczowe, ale w przypadku wydarzeń społecznych najczęściej chodzi o gotówkę przekazywaną do puszek albo skarbonek.

Różnica jest istotna także dlatego, że przy zbiórce publicznej darczyńca zwykle pozostaje anonimowy. Wpłata internetowa może być anonimowa dla odbiorców akcji, ale operator płatności lub bank pozostawia określony ślad transakcyjny. To nie jest wada żadnej z tych form — po prostu każda z nich daje inny rodzaj kontroli i prywatności.

Zbiórka online czy puszka — porównanie w praktyce

ParametrZbiórka onlinePuszka podczas marszu
Sposób przekazania pieniędzyPrzelew, formularz płatności, SMS lub inny kanał elektronicznyGotówka przekazana osobie kwestującej
Charakter prawnyCo do zasady darowizna lub wpłata na konto, poza ustawową zbiórką publicznąZbiórka publiczna, jeśli odbywa się w miejscu publicznym
DostępnośćMożliwa przed wydarzeniem, w jego trakcie i po nimZależna od obecności osób kwestujących oraz uczestników wydarzenia
AnonimowośćZależna od banku, operatora i sposobu wpłatyDarczyńcy są anonimowi w ramach zbiórki publicznej
Formalności organizatoraZależne od modelu akcji, operatora i podmiotu przyjmującego środkiZgłoszenie zbiórki oraz późniejsze sprawozdania
ZasięgObejmuje także osoby spoza miasta i osoby uczestniczące zdalnieSkupia się na osobach obecnych w przestrzeni wydarzenia
Kontakt ze społecznościąGłównie cyfrowy, możliwy do prowadzenia przez dłuższy czasBezpośredni, oparty na rozmowie i obecności
Ryzyko organizacyjneZależne od platformy, opłat i bezpieczeństwa płatnościObejmuje transport, przechowywanie, zabezpieczenie i rozliczenie gotówki

Wybór między tymi rozwiązaniami nie musi być zresztą wyborem wykluczającym. Wiele inicjatyw łączy oba kanały: prowadzi wpłaty internetowe przed marszem i w jego trakcie, a jednocześnie umożliwia wsparcie osobom, które wolą wrzucić gotówkę do puszki. Taki model może być bardziej dostępny, bo uwzględnia różne możliwości finansowe, poziom cyfrowych kompetencji oraz potrzebę anonimowości.

Kiedy puszka staje się zbiórką publiczną

Najważniejszym kryterium nie jest sama nazwa wydarzenia ani to, czy na puszce znajduje się logo organizatora. Liczy się sposób przyjmowania środków. Jeżeli pieniądze są zbierane w gotówce w miejscu ogólnodostępnym, działanie mieści się w ustawowym pojęciu zbiórki publicznej.

To oznacza, że puszka kwestarska na marszu równości nie powinna być traktowana jako spontaniczny dodatek bez żadnych zasad. Organizator musi wcześniej zaplanować, kto prowadzi zbiórkę, na jaki cel są przeznaczone środki, gdzie odbywa się akcja i jak zostanie rozliczona. Zbiórkę publiczną mogą prowadzić między innymi organizacje pozarządowe oraz komitet społeczny powołany specjalnie w tym celu.

Komitet społeczny musi zostać utworzony przez co najmniej trzy osoby fizyczne, które mają pełną zdolność do czynności prawnych i spełniają ustawowe warunki dotyczące niekaralności za określone przestępstwa. Nie wystarczy więc, że trzy osoby z grupy znajomych postawią puszkę przy trasie marszu i ustalą między sobą, co zrobią z pieniędzmi. Jeżeli akcja ma charakter zbiórki publicznej, potrzebna jest właściwa konstrukcja organizacyjna.

Zbiórkę należy zgłosić, a informacja o niej jest publikowana w portalu zbiórek publicznych po sprawdzeniu kompletności zgłoszenia. Przy zgłoszeniu elektronicznym publikacja następuje w terminie 3 dni roboczych od otrzymania kompletnego zgłoszenia, natomiast przy zgłoszeniu papierowym — w terminie 7 dni roboczych. W publicznej informacji znajdują się między innymi dane organizatora, numer zbiórki, cel, sposób i miejsce prowadzenia akcji oraz termin jej rozpoczęcia i zakończenia.

Dla uczestników marszu najważniejszy jest prosty wniosek: jeżeli widzimy puszkę, możemy poprosić o informację, kto organizuje zbiórkę i jaki jest jej cel. To nie jest brak zaufania do osób działających społecznie. Przejrzystość chroni zarówno darczyńców, jak i wolontariuszy, a przy okazji wzmacnia wiarygodność całej inicjatywy.

Co dzieje się po zakończeniu akcji

Formalności nie kończą się w chwili zamknięcia puszki. Po zakończeniu zbiórki publicznej organizator składa sprawozdanie z jej przeprowadzenia, obejmujące wartość i rodzaj zebranych ofiar. Termin na złożenie tego dokumentu wynosi 30 dni od zakończenia zbiórki.

Jeżeli zbiórkę prowadzi komitet społeczny, pojawia się jeszcze dodatkowe sprawozdanie dotyczące rozdysponowania środków. Składa się je w terminie 30 dni od zakończenia 12-miesięcznego okresu liczonego od zakończenia zbiórki. Informacje o zbiórce i sprawozdania są udostępniane w portalu przez 10 lat, licząc od upływu terminu złożenia ostatniego sprawozdania.

To długi okres, ale ma sens. Zbiórki społeczne opierają się na zaufaniu, a zaufanie potrzebuje możliwości sprawdzenia, co stało się z przekazanymi pieniędzmi. W przypadku działań na rzecz społeczności LGBT+ jest to szczególnie ważne, bo organizatorzy często działają w warunkach presji, ataków i prób podważania sensu ich pracy. Dobre rozliczenie nie rozwiązuje wszystkich problemów, ale pozwala pokazać, że wspólne środki zostały potraktowane z należytą odpowiedzialnością.

Co daje zbiórka online

Zrzutka na marsz równości w internecie ma jedną zasadniczą przewagę: nie ogranicza się do osób, które będą obecne na miejscu. Możemy wesprzeć wydarzenie z innego miasta, z zagranicy albo wtedy, gdy nie możemy uczestniczyć w marszu z powodów zdrowotnych, rodzinnych czy zawodowych. Dla części osób właśnie taka forma jest jedynym bezpiecznym sposobem okazania solidarności.

Online łatwiej też prowadzić akcję przez dłuższy czas. Organizatorzy mogą rozpocząć finansowanie przed wydarzeniem, przypominać o nim w mediach społecznościowych i kontynuować wpłaty po marszu, jeśli pojawią się dodatkowe potrzeby. W ten sposób wsparcie nie zależy wyłącznie od pogody, frekwencji ani tego, ile osób zauważy wolontariuszy z puszkami.

Internet daje również większą możliwość wyjaśnienia, na co przeznaczane są pieniądze. W opisie akcji można przedstawić plan wydatków, opisać koszty dostępności, zabezpieczenia, materiałów informacyjnych czy działań edukacyjnych. Można aktualizować informacje i odpowiadać na pytania społeczności. Tego rodzaju komunikacja jest częścią sojusznictwa: pokazuje, że finansowanie nie jest oderwanym gestem, tylko elementem wspólnej odpowiedzialności za wydarzenie.

Nie oznacza to jednak, że zbiórka internetowa zawsze jest prostsza. Organizator musi zwrócić uwagę na:

  • podmiot, który przyjmuje wpłaty i odpowiada za środki;
  • regulamin wybranej platformy oraz zasady wypłaty pieniędzy;
  • ewentualne opłaty pobierane przez operatora płatności;
  • sposób opisywania celu zbiórki;
  • ochronę danych osób wpłacających;
  • procedury na wypadek zwrotów, błędnych wpłat albo zawieszenia kampanii;
  • rozliczenie środków zgodnie z zasadami obowiązującymi organizację lub inny podmiot prowadzący akcję.

Nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi dotyczącej wszystkich platform crowdfundingowych i formularzy płatności. Kwalifikacja zależy od konkretnego modelu oraz od tego, kto formalnie przyjmuje środki. Dlatego nie powinniśmy automatycznie zakładać, że każda internetowa akcja wymaga zgłoszenia jako zbiórka publiczna, ale też nie należy uznawać, że sama obecność w internecie zwalnia organizatora z jakichkolwiek obowiązków.

Co daje puszka podczas marszu

Puszka ma siłę, której nie da się w pełni zastąpić formularzem płatności. Jest obecna dokładnie tam, gdzie spotykają się ludzie: na trasie marszu, przy punkcie informacyjnym, w pobliżu wydarzeń towarzyszących. Darowizna staje się wtedy częścią wspólnego doświadczenia, a nie tylko pojedynczą transakcją wykonaną na ekranie telefonu.

Dla wielu osób wrzucenie gotówki do puszki jest gestem bezpośrednim i intuicyjnym. Nie trzeba logować się do banku, wpisywać danych ani zastanawiać się, czy płatność przeszła. Można porozmawiać z wolontariuszem, dowiedzieć się więcej o działaniach organizatora i od razu zobaczyć, że podobne decyzje podejmują także inni uczestnicy.

Puszka pozwala również dotrzeć do osób wykluczonych cyfrowo albo takich, które nie korzystają z bankowości internetowej. Wspólnota nie powinna być projektowana wyłącznie dla tych, którzy mają szybki internet, kartę płatniczą i komfort przekazywania danych online. Gotówka nadal jest dla części osób ważnym i bardziej dostępnym sposobem wspierania inicjatyw obywatelskich.

Jednocześnie puszka jest bardziej wymagająca logistycznie. Trzeba zadbać o osoby kwestujące, ich bezpieczeństwo, przechowywanie gotówki i procedurę liczenia. Na dużym wydarzeniu istotne jest także to, aby wolontariusze wiedzieli, jak odpowiadać na pytania, gdzie kierować osoby potrzebujące wsparcia i co zrobić w przypadku konfliktowej sytuacji.

Puszka nie powinna być wręczana przypadkowej osobie bez żadnego oznaczenia. Dobrze zorganizowana akcja powinna jasno komunikować:

1. kto prowadzi zbiórkę;

2. jaki jest jej cel;

3. gdzie można znaleźć informacje o zgłoszeniu;

4. do czego zostaną wykorzystane środki;

5. jak skontaktować się z organizatorem;

6. co zrobić, jeśli ktoś chce wesprzeć wydarzenie bez użycia gotówki.

Warto też pamiętać, że kod QR umieszczony na puszce nie przesądza automatycznie o charakterze całej akcji. Sam link, formularz płatności czy możliwość przelewu nie sprawiają, że każda aktywność w przestrzeni publicznej staje się zbiórką publiczną. Z drugiej strony obecność kodu QR nie usuwa formalności związanych z gotówką, jeśli obok niego wolontariusze nadal przyjmują pieniądze do puszki.

Najlepszy model wsparcia nie zaczyna się od pytania, która forma jest bardziej efektowna. Zaczyna się od pytania, komu chcemy umożliwić udział i jak zrobimy to bezpiecznie.

Cel zbiórki ma znaczenie

W przypadku finansowania marszu równości szczególnej uwagi wymaga opis celu. Nie każda aktywność związana z wydarzeniem automatycznie spełnia wymogi dotyczące zbiórki publicznej. Ustawa wiąże zbiórkę z celem zgodnym z prawem, należącym do sfery zadań publicznych albo z celami religijnymi.

Dlatego opis nie powinien ograniczać się do ogólnego hasła, które dla jednej osoby będzie zrozumiałe, a dla innej pozostanie niejasne. Organizator musi umieć wyjaśnić, na co dokładnie przeznaczy środki i w jaki sposób planowane działania wiążą się z deklarowanym celem. Może chodzić na przykład o działania edukacyjne, informacyjne, integracyjne lub wspierające określoną grupę, ale ostateczna ocena zależy od konkretnej konstrukcji akcji i jej dokumentów.

Precyzyjny cel pomaga również społeczności. Osoba wpłacająca pieniądze chce wiedzieć, czy finansuje organizację samego marszu, materiały informacyjne, działania dostępnościowe, pomoc prawną, wydarzenia edukacyjne czy jeszcze inny element pracy organizacji. Wszystkie te obszary mogą być ważne, ale nie są tym samym.

W praktyce dobrze opisany cel odpowiada na kilka prostych pytań:

  • co organizator chce zrobić;
  • komu ma służyć działanie;
  • w jakim czasie zostaną wykorzystane środki;
  • czy pieniądze finansują jedno wydarzenie, czy szerszy program;
  • jak społeczność będzie mogła sprawdzić rezultat.

Nie chodzi o tworzenie skomplikowanego języka. Przeciwnie — im bardziej konkretny i zrozumiały opis, tym łatwiej budować relację z osobami wspierającymi. W działaniach społecznych przejrzystość nie jest dodatkiem do widoczności. Jest jej warunkiem.

Bezpieczeństwo, dostępność i dobrostan wolontariuszy

Porównując zbiórkę online i puszkę, łatwo skupić się na pieniądzach, a pominąć ludzi, którzy tę akcję organizują. Tymczasem marsz równości odbywa się w przestrzeni, w której osoby LGBT+ i osoby sojusznicze mogą spotkać się zarówno z życzliwością, jak i z agresją. Wolontariat przy puszkach powinien być zaplanowany z takim samym namysłem jak trasa wydarzenia czy punkt pierwszej pomocy.

Osoby kwestujące nie powinny pozostawać same, zwłaszcza w miejscach o podwyższonym ryzyku konfliktu. Potrzebują jasnego kontaktu do koordynatora, możliwości odejścia ze stanowiska i informacji, jak reagować na zaczepki. Ich zadaniem nie jest przekonywanie każdej osoby sceptycznej ani odpowiadanie na obelgi. Mogą zakończyć rozmowę, poprosić o wsparcie i przejść w bezpieczne miejsce.

Równie ważna jest dostępność dla darczyńców. Puszka powinna być widoczna i osiągalna także dla osób poruszających się na wózkach, osób niskorosłych czy osób, które nie mogą długo stać w tłumie. Wolontariusze mogą przyjmować gotówkę w sposób nienaruszający prywatności i nie zmuszać nikogo do ujawniania, ile przekazuje.

Zbiórka online również wymaga troski o dobrostan. Nie każdy chce publikować swoje imię, udostępniać wpłatę w mediach społecznościowych albo tłumaczyć rodzinie, dlaczego wspiera marsz równości. Organizatorzy powinni unikać presji opartej na zawstydzaniu i jasno komunikować, że solidarność może wyglądać różnie: jak wpłata, wolontariat, udostępnienie informacji, pomoc techniczna albo obecność na wydarzeniu.

Tak rozumiane wsparcie nie sprowadza się do maksymalizowania kwoty. Chodzi o stworzenie warunków, w których więcej osób może zaangażować się zgodnie ze swoimi możliwościami i granicami.

Jak wybrać rozwiązanie dla konkretnego marszu

Nie ma jednej recepty dla wszystkich organizatorów. Mały lokalny marsz, duże wydarzenie miejskie i kampania prowadzona przez cały sezon będą potrzebowały innych narzędzi. Wybór warto oprzeć na kilku praktycznych pytaniach.

Jeśli zależy nam na zasięgu

Zbiórka online będzie wygodniejsza, gdy chcemy dotrzeć do osób spoza miejscowości, prowadzić kampanię przez kilka tygodni albo umożliwić wsparcie osobom, które nie mogą przyjść na marsz. Internet pozwala też łatwiej przekazywać aktualizacje i informować o postępach.

Jeśli zależy nam na bezpośrednim kontakcie

Puszka sprawdzi się wtedy, gdy wydarzenie ma silny wymiar lokalny, a organizatorzy chcą rozmawiać z uczestnikami i budować widoczność inicjatywy na miejscu. Jest szczególnie cenna jako uzupełnienie punktu informacyjnego, gdzie można nie tylko wrzucić pieniądze, ale też dowiedzieć się, jak działać w społeczności przez cały rok.

Jeśli ważna jest anonimowość darczyńców

W przypadku zbiórki publicznej osoby przekazujące gotówkę pozostają anonimowe. Wpłaty elektroniczne podlegają zasadom konkretnego banku, platformy i operatora płatności. Organizator powinien opisać te warunki uczciwie, bez obiecywania anonimowości, której nie może zagwarantować.

Jeśli zespół ma ograniczone zasoby

Puszka wymaga przygotowania ludzi, sprzętu i procedur na miejscu, a później rozliczenia zbiórki. Zbiórka online może ograniczyć część logistyki wydarzenia, ale nie usuwa obowiązków związanych z prowadzeniem kampanii, komunikacją i obsługą wpłat. Prostsza forma na papierze nie zawsze będzie prostsza w codziennej pracy.

Jeśli chcemy połączyć finansowanie z edukacją

Najlepiej działa model mieszany. Wolontariusze z puszkami mogą kierować zainteresowane osoby do miejsca, w którym opisano cel i dalsze działania organizacji. Z kolei strona zbiórki online może informować o wydarzeniach, wolontariacie i możliwościach długofalowego sojusznictwa, a nie tylko prosić o jednorazową wpłatę.

Model mieszany: mniej fałszywych wyborów

W debacie o tym, czy lepsza jest zbiórka na marsz równości online, czy puszka, często zakładamy, że trzeba wybrać jeden kanał. Tymczasem najrozsądniejszy bywa model, w którym obie formy uzupełniają się bez udawania, że są identyczne.

Przed marszem internetowa kampania może pomóc opłacić przygotowania i dotrzeć do osób, które nie będą obecne na miejscu. W dniu wydarzenia puszki pozwalają spontanicznie wesprzeć inicjatywę i nawiązać kontakt z uczestnikami. Po marszu online można kontynuować zbiórkę na działania edukacyjne, pomoc społecznościową albo kolejne wydarzenia.

Takie połączenie wymaga jednak jasnej komunikacji. Darczyńcy powinni wiedzieć, czy wspierają jeden wspólny cel, czy dwa odrębne działania, a organizator musi rozdzielać środki i dokumentację zgodnie z przyjętym modelem. Nie warto tworzyć wrażenia, że każda forma wpłaty trafia do dokładnie tego samego worka, jeśli w rzeczywistości obowiązują różne zasady księgowe albo formalne.

Dobrym rozwiązaniem jest powtarzalny język: ten sam opis celu, te same dane organizatora i spójna informacja o tym, jak można uzyskać dodatkowe wyjaśnienia. To szczególnie ważne wtedy, gdy przy wydarzeniu działa kilka grup, partnerów lub lokalnych inicjatyw. Widoczność różnych podmiotów jest cenna, ale osoba wspierająca powinna rozumieć, komu faktycznie przekazuje środki.

Na co zwrócić uwagę jako darczyńcy

Osoba uczestnicząca w marszu nie musi znać całej ustawy ani samodzielnie oceniać dokumentacji organizatora. Ma jednak prawo otrzymać podstawowe informacje. Przed wpłatą możemy spokojnie zapytać o cel zbiórki i podmiot, który ją prowadzi.

Przy puszce warto zwrócić uwagę, czy jest opisana i zabezpieczona w sposób wskazujący, że należy do konkretnej akcji. Jeśli organizator udostępnia numer zbiórki albo miejsce publikacji informacji, możemy sprawdzić te dane później. Nie musimy robić tego przy każdej drobnej wpłacie, ale taka możliwość powinna istnieć.

Przy wpłacie online warto przeczytać opis akcji, sprawdzić dane odbiorcy i zobaczyć, czy wiadomo, na co zostaną przeznaczone pieniądze. Gdy strona wywiera presję, używa niejasnych sformułowań albo nie podaje, kto odpowiada za zbiórkę, mamy pełne prawo zrezygnować i poszukać innej formy wsparcia.

Możemy również wesprzeć marsz inaczej. W społeczności potrzebne są osoby tłumaczące, pomagające przy dostępności, przygotowujące materiały, obsługujące punkty informacyjne i dbające o osoby, które po raz pierwszy pojawiają się na takim wydarzeniu. Pieniądze są ważne, ale nie są jedynym zasobem, który buduje trwałe działania.

Wybór powinien służyć wspólnocie

Pytanie, czy wybrać zbiórkę online, czy puszkę, warto przeformułować. Nie chodzi o znalezienie jednej zwycięskiej metody, tylko o zaprojektowanie wsparcia tak, aby było przejrzyste, dostępne i bezpieczne dla różnych osób.

Zbiórka online daje zasięg, czas i możliwość dokładniejszego opisu celu. Puszka daje obecność, bezpośredni kontakt i anonimowość darczyńców przekazujących gotówkę w miejscu publicznym. Obie formy mogą wzmacniać marsz równości, jeśli są prowadzone odpowiedzialnie i zgodnie z zasadami, które dotyczą konkretnego modelu działania.

Jeżeli organizujemy akcję, nie zaczynajmy od pytania, co będzie najłatwiejsze dla zespołu. Zapytajmy także, kto może zostać pominięty: osoby bez dostępu do bankowości, osoby potrzebujące anonimowości, osoby mieszkające daleko, osoby z niepełnosprawnościami i te, które dopiero szukają bezpiecznego miejsca w społeczności. To właśnie z takich pytań rodzi się dobre sojusznictwo.

A jeżeli chcemy wesprzeć marsz, wybierzmy formę, która odpowiada naszym możliwościom i granicom. Przelew, gotówka, wolontariat, udostępnienie informacji czy zwykła obecność — każda z tych decyzji może być częścią większego procesu budowania widoczności i równego dostępu do wspólnej przestrzeni.

Najczęściej zadawane pytania

Czy każda zbiórka pieniędzy na marsz równości wymaga zgłoszenia?
Nie, tylko zbiórka gotówki prowadzona w miejscu publicznym, czyli zbiórka publiczna, wymaga zgłoszenia i publikacji w portalu zbiórek publicznych. Wpłaty internetowe na konto organizacji co do zasady nie są zbiórkami publicznymi w rozumieniu ustawy.
Kto może zorganizować zbiórkę publiczną podczas marszu?
Zbiórkę publiczną mogą prowadzić organizacje pozarządowe lub komitety społeczne. Komitet społeczny musi składać się z co najmniej trzech osób fizycznych posiadających pełną zdolność do czynności prawnych i niekaralność za określone przestępstwa.
Czy darczyńca przekazujący gotówkę do puszki pozostaje anonimowy?
Tak, w przypadku zbiórki publicznej prowadzonej do puszek darczyńcy pozostają anonimowi. Wpłaty internetowe natomiast zawsze pozostawiają ślad transakcyjny w systemach bankowych lub u operatora płatności.
Jakie obowiązki spoczywają na organizatorze po zakończeniu zbiórki publicznej?
Organizator ma obowiązek złożyć sprawozdanie z przeprowadzenia zbiórki w terminie 30 dni od jej zakończenia. W przypadku komitetu społecznego wymagane jest również dodatkowe sprawozdanie z rozdysponowania środków, składane w ciągu 30 dni od upływu 12-miesięcznego okresu od zakończenia zbiórki.
Czy umieszczenie kodu QR na puszce zmienia charakter zbiórki?
Sam kod QR nie zmienia charakteru akcji, ale jeśli obok niego wolontariusze nadal przyjmują gotówkę do puszki w miejscu publicznym, całe przedsięwzięcie w tym zakresie pozostaje zbiórką publiczną.