otwartyparasol

Razem budujemy bezpieczną i otwartą przestrzeń

Wiadomość

Nowe instalacje artystyczne w Newlands i Waterlooville oddają głos lokalnej społeczności

Jak informuje Hampshire Chronicle, w Newlands i Waterlooville można oglądać nowe instalacje artystyczne powstałe w ramach 18-miesięcznego programu Plot Lines.

Nowe instalacje artystyczne w Newlands i Waterlooville oddają głos lokalnej społeczności

Prace pokazują historie mieszkańców i powstały na zlecenie Rady Miasta Winchester, z finansowego wkładu inwestorów, a ich realizacją zajęło się Studio Response. Dla nas ważne jest przede wszystkim to, że w centrum projektu postawiono nie wielkie nazwiska, lecz doświadczenia zwykłych osób: pamięć, poczucie przynależności i opowieści o miejscu, które nazywają domem.

Głosy mieszkańców w przestrzeni publicznej

Za warsztat artystyczny odpowiadała pisarka-rezydentka Aoife Mannix. Rozmawiała z mieszkańcami podczas wywiadów, spotkań i sesji twórczych, a następnie przetwarzała zebrane historie w poezję. Fragmenty tych tekstów znalazły się na instalacjach, dzięki czemu historie społeczności są obecne w przestrzeni publicznej, a nie pozostają wyłącznie w dokumentacji projektu.

Program doprowadził także do powstania trzech książek. Pierwsza opisywała współczesne życie Waterlooville, druga skupiała się na pamięci i zmianach zachodzących w miejscach, a trzecia zbierała nadzieje oraz wrażenia młodych ludzi związanych z okolicą. Książki trafiły do około 1,8 tys. mieszkańców. W ten sposób słowo zapisane podczas rozmów zyskało dwa uzupełniające się nośniki: publiczną instalację i materiał, do którego można wracać także po zakończeniu warsztatów.

Opis programu nie wskazuje, aby był on poświęcony wyłącznie społeczności LGBT+. Jest szerszym projektem sąsiedzkim, budowanym wokół mieszkańców różnych grup i instytucji. Warto jednak zauważyć mechanizm, który łączy go z naszą misją: w centrum znalazły się osoby, których historie często nie trafiają do oficjalnych narracji. Ich doświadczenia nie służą jedynie jako inspiracja dla artystów — współtworzą one efekt końcowy.

Liczy się proces, nie tylko odsłonięcie

W wydarzeniach i warsztatach uczestniczyło blisko 800 osób. Wśród nich były dzieci szkolne, mieszkańcy domu opieki Wellington Vale oraz osoby zaangażowane w lokalne rozmowy. Mannix wspierało pięciu innych pisarzy i pisarek, a całością prac społecznych zajmowała się Gail Howard.

Howard przeprowadziła ponad 200 rozmów z mieszkańcami i organizowała spotkania, które połączyły ludzi zainteresowanych kolejnymi projektami artystycznymi. Takie podejście oznacza, że instalacje są widocznym rezultatem dłuższego procesu relacyjnego. Najpierw powstaje uwaga i zaufanie, dopiero potem materiał artystyczny. Szczególnie wymowne jest uwzględnienie zarówno szkół, jak i domu opieki: historie lokalnej wspólnoty nie zaczynają się i nie kończą w jednym miejscu.

Praktyczna lekcja jest prosta, choć wymaga czasu. Jeśli chcemy, by dana przestrzeń rzeczywiście reprezentowała ludzi, którym służy, trzeba zapytać, kogo w niej brakuje i zaprosić go do współtworzenia. Nie wystarczy powiesić gotowy komunikat lub zaplanować wydarzenie dla odbiorców. Potrzebne są rozmowy prowadzone w środowisku, do którego można łatwo dotrzeć, oraz forma pozwalająca zachować głos po zakończeniu spotkania.

Co można teraz sprawdzić

Najbardziej bezpośrednim punktem zainteresowania są instalacje w Newlands i Waterlooville. W materiale Hampshire Chronicle pokazano między innymi pracę stojącą przed biblioteką w Waterlooville, ale program obejmuje oba wymienione obszary. Źródło nie podaje dokładnych adresów ani godzin dostępu, dlatego przed wyjściem warto zweryfikować aktualne informacje w miejskiej bibliotece lub administracji.

Warto też zapytać o dostępność trzech książek oraz o nowe działania mogące wynikać z sieci nawiązanej podczas Plot Lines. Artykuł nie potwierdza, że wszystkie tytuły nadal są rozpowszechniane ani że planowane są kolejne warsztaty, więc nie należy tego traktować jako zapowiedzi. Można natomiast potraktować program jako namacalny przykład dobrego sojusznictwa: z uważnością wejść w czyjąś historię, umożliwić jej współautorstwo, a następnie zadbać o to, by nie zniknęła wraz z zamknięciem projektu.