Szkolenia dla urzędników USC w sprawie odmowy transkrypcji małżeństw jednopłciowych
Maja Heban ze stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza komentuje w TOK FM, że przynajmniej kilkadziesiąt urzędów wydaje publiczne środki z własnego budżetu na naukę, jak — jej zdaniem — unieważniać decyzje rządu i sądów.

Organizacje LGBT biją na alarm: w Lublinie działa fundacja, która uczy urzędników stanu cywilnego, jak odmawiać transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych. Szkolenie kosztuje 330 zł, a skorzystać mieli z niego pracownicy urzędów z co najmniej kilkudziesięciu miejscowości w całej Polsce. Dla osób w międzynarodowych jednopłciowych związkach małżeńskich to sygnał: szansa na transkrypcję aktu w twoim urzędzie może zależeć od tego, czy kierownik USC był na takim kursie.
Kto szkoli i czego uczy
Za szkolenia odpowiada Fundacja Instytut Naukowy im. Prof. Józefa Litwina, wydawca czasopisma „Metryka" adresowanego do urzędników stanu cywilnego. Redaktorem naczelnym jest dr Piotr Kasprzyk. Z opisów szkolenia wynika, że uczestnicy dostają gotowy przewodnik postępowania — wraz z wzorcem decyzji odmownej — na wypadek złożenia wniosku o transkrypcję zagranicznego dokumentu potwierdzającego małżeństwo osób tej samej płci. W programie jest też analiza orzecznictwa krajowego i zagranicznego, studium przypadku oraz wskazówki, jak odpowiadać na pytania mediów i organizacji LGBTQ+. Po szkoleniu urzędnik otrzymuje certyfikat i fakturę VAT.
Organizacja wzywa Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji do natychmiastowej reakcji. MSWiA na razie nie odpowiedziało na pytania dziennikarki TOK FM.
Co to oznacza w praktyce dla twojej sprawy
Jeśli składasz lub planujesz złożyć wniosek o transkrypcję zagranicznego aktu małżeństwa jednopłciowego, sprawdź wcześniej, jakim precedensem dysponujesz w swoim sądzie apelacyjnym. Polskie sądy w wyrokach w indywidualnych sprawach wielokrotnie nakazywały transkrypcję — ale orzecznictwo nie jest jednolite, a odmowa kierownika USC to dopiero początek drogi.
Pamiętaj: odmowa transkrypcji to decyzja administracyjną. Przysługuje od niej odwołanie do wojewody, a następnie skarga do sądu administracyjnego. Kluczowe jest, by w odwołaniu powołać się na konkretne orzeczenia sądów — w tym WSA i NSA — które transkrypcję nakazywały. Wzorzec decyzji odmownej, który urzędnicy dostają na szkoleniu, nie zmienia treści przepisów ani linii orzeczniczej — zmienia jedynie gotowość urzędnika do odmowy.
Złóż kompletny wniosek: zagraniczny akt małżeństwa z apostille (jeśli wymagane), tłumaczenie przysięgłe, odpis aktu stanu cywilnego. Nie dawaj urzędnikowi pretekstu do odmowy z przyczyn formalnych — to najprostsza pułapka, w którą wpadają wnioskodawcy.
Globalny trend kompromisów
W Indiach lider RSS Mohan Bhagwat opowiedział się za stworzeniem ram prawnych dla związków osób tej samej płci, ale jednocześnie sprzeciwił się legalizacji małżeństw jednopłciowych — argumentując, że zagrażałoby to tradycyjnej instytucji małżeństwa. To przykład modelu, w którym państwo „coś daje", ale nie pełnię praw. W Polsce transkrypcja zagranicznego aktu to de facto walka o uznanie czegoś, co już zostało zawarte — a nie żądanie nowego prawa.
Lubelskie szkolenia pokazują, że nawet w ramach obowiązującego prawa urzędnicy mogą być systematycznie przygotowywani do blokowania. Śledź, czy MSWiA zajmie stanowisko w tej sprawie — i czy organizacje zaskarżą praktykę szkoleniową do odpowiednich organów.